Koncert w Ostrymkole

aktualizacja: 2018-07-02 17:02:40     nr wiadomości: 35725     przeczytano: 2320     Ilość komentarzy komentarze: 4

KONCERT KAMERALNY NA CZTERY SMYCZKI WE WSI OSTRYKÓŁ   

 

W pierwszej odsłonie trzydniowych „Dni Prostek” (29.06-1.07), w piątek, 29 czerwca 2018 roku o godz. 18.00, w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego we wsi Ostrykół, gm. Prostki, wystąpił Kwartet Smyczkowy im. Aleksandra Tansmana. Skład kwartetu stanowili: Rafał Dudzik – I skrzypce, Stanisław Gadzina – II skrzypce, Jakub Grabe-Zaremba – altówka i Joanna Dudzik – wiolonczela.  

Koncert profesjonalnie zorganizowało Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych „Nasze Prostki”, przy współudziale partnerów, którymi byli: Starostwo Powiatowe w Ełku, Urząd Gminy Prostki, Gminny Ośrodek Kultury w Prostkach, Gminna Biblioteka Publiczna w Prostkach oraz Parafia Rzymskokatolicka pw. Św. Antoniego z Padwy w Prostkach.   

Koncepcja pod znamiennym tytułem „Koncert kameralny na cztery smyczki” realizowało Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych „Nasze Prostki” przy współfinansowaniu Starostwa Powiatowego w Ełku w ramach konkursu „Granty Powiatu Ełckiego 2018” oraz Gminy Prostki w Ramach konkursu w zakresie wewnętrznych obowiązków gminy.      

 

MUZYKA NIOSŁA SIĘ POZA SACRUM      

Ostatnim piątkiem upalnego czerwca 2018 wieś Ostrykół opanowała muzyka kameralna, która królowała tam około dwóch godzin. Po raz pierwszy w tym kościele ze swoim repertuarem wystąpili młodzi, podlascy muzycy. Z drewna modrzewiowego akustyczny kościół ożywił się dźwiękami barw muzycznych. Zdawało się, że wokół niego pisze się bez dramaturgii, nowa, wolna od swawolnych intryg i przemocy – polska historia.     

Podczas wykonywania wybitnych dzieł kameralnych w zadumę wprowadził: Wolfgang Amadeus Mozart – Divertimento D-dur KV 136, Antonín Dvořák – Kwartet smyczkowy F-dur op. 96 "Amerykański" oraz Scott Joplin – wybór Ragtime'ów (m.in. słynny "The Entertainer").

Imponujące dźwięki wydobywane z dużym temperamentem z instrumentów smyczkowych rozlewały się po świątyni z dominującą barwą skrzypiec. Wiolonczela i altówka przekornie, a delikatnie dawały się poznać słuchaczom, że istnieją i są ważne w zgranym zespole. A wszystko to wielce absorbowało publiczność. Zespół bowiem emanował niespożytą energią i przekazywał muzykę na żywo.  W ich wnętrzu przejawiała się ekspresja, a słuchacz odczuwał i widział, jak muzycy uśmiechali się wzajemnie. Szczególnie wiolonczelistka Joanna Dudzik emanowała subtelnością uśmiechu, a podczas koncertu trwała jak w anielskim uniesieniu. Być może były to uśmiechy nie tylko do publiczności i nie tylko do siebie, ale do muzycznych idoli, które w Ostrymkole być może odbierał: Antonín Dvořák, Scott Joplin i mistrz Wolfgang Amadeus Mozart.     

Podlaski Kwartet stanowią znakomici muzycy. Perfekcyjnie przedstawili zaplanowaną partię, chwilami wirtuozowską, grając pięknym, lekkim dźwiękiem– nie pozostawiającym żadnych cieni. Przy otwartych drzwiach świątyni, muzykę niosło nad bliskie strumyki, rzeki, pola i lasy zbroczone krwią Rzeczypospolitej. Stojący trzy kilometry dalej słup graniczny, w kształcie kapliczki jako punkt styczny trzech dawnych granic, od 1545 roku nie cieszył się tak bardzo jak teraz, bo usłyszał muzykę zamiast dawnego huku armat. I tak niech słucha dalej, a pokoleniom przekazuje, że scenariusze naszej historii wciąż się zmieniają. Kiedyś – Korona, Litwa i Prusy ustaliła punkt między Prostkami a wsią Bogusze, który zbudował król Zygmunt August, dziś cieszymy się Europą bez granic. Cieszyłby się też muzyką z Ostrokołu hetman polny litewski Wincenty Gosiewski patrząc na rycerzy z Gniewu w rekonstrukcji bitwy pod Prostkami. On z udziałem Tatarów w roku 1656 pod wsią Krupin, nad rzeką Ełk, rozgromił wojska szwedzko – brandenburskie i wojska Bogusława Radziwiłła, którego wzięto do niewoli.   

W piątek, blaski wydobyte z cieni historii podsumował kreatywny wciąż Wójt Gminy Prostki – Mirosław Orłowski. Dziękując dla muzyków, podziękował również za doskonałą organizację koncertu przez Helenę Penkiewicz – prezes Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych „Nasze Prostki” i dla niezawodnej Moniki Niedzielewskiej.        

Na duże pochwały zasłużyła Grupa Rekonstrukcyjna, młodzież ze szkół w Gniewie oraz panie, które przygotowały poczęstunek.   

W podziękowaniu kwartetowi, oprócz mile wręczonych róż, publiczność zgotowała owacje na stojąco, co w finale muzycy na bis spięli występy swoją tzw. – klamrą muzyczną.   

Piątkowe wolne już weekendowe popołudnie zachęciło do zgromadzenia w małej kościelnej widowni audytorium aż z 96 słuchaczy, dzięki którym nastrój koncertu stał się ponad kameralny.  

 

SŁOWO O ZESPOLE

Kwartet im. A. Tansmana, którego na żywo mieliśmy zaszczyt wysłuchać w Ostrymkole, powstał w 2008 roku. Wchodzi on w skład zespołów kameralnych Opery i Filharmonii Podlaskiej.   Czworo artystów promuje kameralną muzykę najwyższej klasy. Przede wszystkim wykonują kompozycje o wielkim znaczeniu znakomitego twórcy Aleksandra Tansmana. Członkowie Kwartetu są absolwentami najlepszych polskich akademii muzycznych, którzy ukończyli studia pod okiem wybitnych pedagogów w kraju i za granicą.  

Zespół non stop koncertuje i jest zapraszany na prestiżowe, polskie festiwale. Poza promocją twórczości A. Tansmana, kwartet upowszechnia wszelką muzykę kameralną. Grają   wszędzie, czego dowodem jest przybycie nawet do małego, wiejskiego ośrodka.

Profesjonalny zespół muzyków przedstawił we wsi Ostrykół m. in.  niezwykły i lekki instrument

strunowo-smyczkowy – altówkę. Podczas gry można było porównać brzmienie i wygląd altówki z popularnymi skrzypcami posiadającymi również cztery struny. Jednak dźwięk altówki jest mniej błyskotliwy i o wiele łagodniejszy w odbiorze niż brzmienie skrzypiec.

 

POCHODZENIE MISTRZA TANSMANA

Kompozytor i pianista, Aleksander Tansman, którego imię nosi Kwartet Smyczkowy, urodził się w 1897 w Łodzi, zmarł 1986 roku w Paryżu i tam został pochowany.   Aleksander był synem Mosze Tansmana – przedsiębiorcy posiadającego rozległą wiedzę książkową. Matka Anna, była córką Leona Gurwicza – profesora filologii Uniwersytetu Wileńskiego. Ich syn Aleksander studiował w Konserwatorium w Łodzi i w innych uczelniach.

 

KOŚCIÓŁ W OSTRYMKOLE   

Ostrykół to wieś położona na południowym krańcu Mazur, w pobliżu granicy Grajewa. Pierwszy kościół ewangelicki powstał tu w 1538 roku.  Po 118 latach, w roku 1656, po bitwie pod Prostkami Tatarzy spalili kościół i niemal całą wieś. Jak podają źródła na miejscu zginęło około 100 mieszkańców a 1326 Tatarzy wzięli do niewoli.  Dziś wieś liczy 67 budynków mieszkalnych i 167 mieszkańców.

Aktualna, wyłącznie drewniana konstrukcja barokowego kościoła we wsi, powstała po 129 latach, w roku 1667 i przetrwała w oryginale wszelkie inne wojny. Ołtarz główny wykonano w roku 1683, a jeszcze dłużej czekano na organy, które kościół pozyskał dopiero w 1925 roku.  

Wnętrze drewnianego sacrum dekorują i czynią go Boską świątynią relikty z XVII i XVIII w. Dominuje w niej rzeźba Matki Bożej oraz Świętego Jana. W kościele jest też figurka pelikana.  

Zabytkowa architektura wygląda imponująco i bardzo zachęca do jej odwiedzin i stojących tuż za drogą dwóch pomników przyrody – sędziwych dębów pamiętających więcej niż człowiek.     

Po II Wojnie Światowej rozpętanej przez Niemców i w której to ponieśli klęskę, tereny dawnych Prus Wschodnich przejęła Polska.      

Od 1945 roku. kościół filialny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego we wsi Ostrykół należy do rzymskokatolickiej parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Prostkach, w dekanacie Ełk.

GALERIA ZDJĘĆ 

                                                          Tekst, zdjęcia i film ©Stanisław Orłowski


 

Panie Stanisławie bardzo dziękuję za obecność i piękną relację z koncertu.
Napisał: Helena Penkiewicz dodano: 2018-07-02 20:24:12

Heluś! jesteś wielka,Twoje zaangażowanie, podziwiam cię.Koncert kameralny w mojej rodzinnej ukochanej wsi,coś pięknego łezka ciśnie się do oka.Dziękuję.
Napisał: Ala dodano: 2018-07-03 14:49:08

Helenko Droga. Moniczko Droga całym sercem i duszą Dziękuję za tak wspaniałą ucztę. Wszystko co robicie jest Doskonałe cudowne napawa Wielką radością. Jesteście Cudowne. Józek Budziniski
Napisał: Józef Budziniski dodano: 2018-07-06 07:30:05

Przepiękna uroczystość i opis. Dzięki
Napisał: Edyta G. dodano: 2018-07-07 12:05:41

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.