Warmia - Magnat 4:1

aktualizacja: 2018-06-11 09:31:58     nr wiadomości: 35464     przeczytano: 1654     Ilość komentarzy komentarze: 1

WYSOKA WYGRANA GRAJEWSKIEJ WARMII

  W sobotnie tropikalne popołudnie grajewska Warmia bez kłopotów pokonała Magnata Juchnowiec Kościelny 4 : 1. Zwycięstwo mogło być efektowniejsze, ale zabrakło skutecznego wykończenia kilku niezłych okazji do zdobycia bramki. To był dwudziesty mecz miejscowych bez porażki w tym sezonie.

  Od początku gospodarze wyraźnie przeważali. Goście nie potrafili przejść linii środkowej, a bramkarz gospodarzy dopiero w 25 minucie miał pierwszy kontakt z piłką. Już w 4 minucie silny strzał z wolnego Pawła Sypytkowskiego trafia w ręce bramkarza. Za chwilę po rzucie rożnym głową strzela Edison, piłka odbija się od nóg rywala i trafia do Łukasza Domurata, który spokojnie kieruje ją do siatki. W 14 minucie uderzenie z ponad 20 metrów Marcina Mikuckiego przechodzi tuż obok słupka. Zaraz po tym Piotr Chyliński nie dochodzi do futbolówki w polu karnym. W 18 minucie kolejny atak Warmii. Piłkę dostaje Chyliński, zagrywa do Tomasza Dzierzgowskiego, który spokojnie strzela obok bramkarza i podwyższa wynik. To prowadzenie trochę uśpiło Warmię, bo goście w 26 minucie przeprowadzają atak i po błędzie bramkarza zdobywają kontaktową bramkę po strzale Kamila Karpowicza. Za chwilę omal nie zremisowali, bo Marcin Jaromiński uderza, a pięknie broni Łukasz Sobolewski. W końcówce pierwszej połowy nad poprzeczką uderza Mateusz Cybulski, a Domurat trafia w nogę obrońcy.

   Po przerwie znów przeważają gospodarze. Jednak w 57 minucie po ładnej wrzutce Cybulskiego Sypytkowski strzela głową w ręce bramkarza. W odpowiedzi silny strzał obok słupka Jaromińskiego. W 63 minucie treningowa akcja Warmii. Piłkę w środku pola przechwytuje Dzierzgowski i popędził na bramkę. Po chwili zagrywa do Chylińskiego. Ten jednak oddaje ją ponownie do Dzierzgowskiego, który strzela do pustej bramki i wielkie brawa na trybunach. Kilka minut później znów błędy obrony nie wykorzystuje Chrościcki. W 74 minucie do piłki w polu karnym nie dochodzi Dawid Kondratowicz. Za chwilę po dośrodkowaniu Mikuckiego omal nie padła samobójcza bramka. Tuż po tej akcji strzela Domurat, a ładną obroną popisuje się Jakub Szumkowski. Przed końcowym gwizdkiem atak gości kończy się strzałem nad poprzeczką. Już w doliczonym czasie gry w polu karnym futbolówkę dostaje Mikucki i pewnie kieruje ją do bramki ustalając wynik spotkania.

  Pod koniec meczu zadebiutował w Warmii Szymon Kuczyński z drużyny juniorów młodszych. Przed gospodarzami wyjazd w najbliższą sobotę do Szczuczyna na derby powiatu.

  Zaraz po meczu bardzo zadowoloną minę miał trener Warmii Leszek Zawadzki „Był to mecz do jednej bramki. W tym upale mieliśmy sporo dobrych akcji i niewykorzystanych sytuacji. Goście raz wykorzystali nasz błąd. Cieszy wygrana i punkty. Oby tak do końca. To był mój 20 mecz bez porażki na co składa się 18 zwycięstw i tylko dwa remisy. Nie pamiętam takiej serii w mojej zawodniczej i trenerskiej karierze. Teraz derby z Wissą”.

                                                                                                                                                    WJ

WARMIA GRAJEWO – MAGNAT JUCHNOWIEC KOŚCIELNY 4 : 1 (2:1).

Bramki: 1 : 0 – Łukasz Domurat 5, 2 : 0 – Tomasz Dzierzgowski 18, 2 : 1 – Kamil Karpowicz 26, 3 : 1 – Tomasz Dzierzgowski 62, 4 : 1 – Marcin Mikucki 90 + 2.

WARMIA: Sobolewski – Arciszewski, Randzio, Krupa, Domurat, Edison, Cybulski (67 P. Zarzecki), Mikucki, Sypytkowski (79 P. Górski), Chyliński (63 Kondratowicz), Dzierzgowski (85 Kuczyński). Trener: Leszek Zawadzki.

MAGNAT: Szumkowski – Markiewicz, Szklarz, Chrościcki, Tymiński, Michno, Jaromiński (78 Radomski), Karpowicz (86 Bielski), Hruświcki, Kulikowski, Fabiszewski. Trener: Jacek Markiewicz.

Sędziowali: Piotr Podbielski jako główny oraz Maciej Klepacki i Damian Wysocki (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).

Widzów: 100.

 

 

Warmia wygrała 4 : 1 :)
Napisał: g45 dodano: 2018-06-09 19:34:16

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.