Warmia -Tur Bielsk Podlaski

aktualizacja: 2018-09-13 07:41:05     nr wiadomości: 37103     przeczytano: 696     Ilość komentarzy komentarze: 0

WYGRANA GRAJEWSKIEJ WARMII W DOKOŃCZONYM MECZU
   W środowe popołudnie po tygodniowej przerwie dokończono w Grajewie IV – ligowe spotkanie Warmia – Tur Bielsk Podlaski. Tydzień temu z powodu obfitych opadów deszczu mecz odwołano po pierwszej połowie. Wtedy do przerwy był bezbramkowy remi. W drugiej połowie gospodarze wygrali 3 : 0, a oba zespoły stworzyły niezłe widowisko. Ostatni kwadrans, to przewaga Warmii i pewna wygrana.


    Od pierwszych minut oba zespoły pokazały, że chcą powalczyć o komplet punktów i sporo było akcji podbramkowych. W 3 minucie wysoko nad poprzeczką strzela z rzutu wolnego Paweł Sypytkowski, a dwie minuty później Tomasz Dzierzgowski mija przed linią pola karnego kilku rywali. Jednak jego strzał trafia w nogi obrońcy i piłkę pewnie łapie Paweł Bondziul. Kila ataków gości kończy się rzutami rożnymi po których obrona spokojnie wybijała piłkę w pole. W 13 minucie do piłki zagranej z wolnego przez Patryka Niemczynowicza nikt z rywali nie dochodzi w polu karnym. W odpowiedzi lewą stroną popędził Janusz Stankiewicz, zagrywa w pole karne, a tam nikt z gospodarzy nie dochodzi do piłki. Podobnie w 19 minucie kiedy, to Dzierzgowski przedziera się w okolice pola karnego, a tam nie ma do kogo zagrać. Pięć minut później obok słupka strzela powracający do składu Łukasz Domurat. Minutę później uderzenie Andrzeja Lewczuka przelatuje nad poprzeczką. W 75 minucie pierwszy rzut rożny dla Warmii. Po zagraniu przewrotką uderza Domurat i piłka trafia do bramki wzbudzając wielką radość wśród piłkarzy i kibiców. W 79 minucie po kolejnym rzucie rożnym Przemysław Zarzecki strzela głową nad poprzeczką. Pięć minut przed zakończeniem spotkania po strzale Dzierzgowskiego piłka trafia w rękę Patryka Niemczynowicza i sędzia dyktuje „jedenastkę”. Do piłki podchodzi kapitan zespołu Marcin Arciszewski, pewnie uderza w lewy róg bramki i podwyższa wynik. Zaraz po wznowieniu gry piłkę przechwytują gospodarze i szybko atakują prawą stroną. Do zagranej w pole karne piłki dochodzi Domurat i spokojnie trafia do siatki niejako dobijając gości, którzy w tym momencie trochę się podłamali. Już w doliczonym czasie gry Sypytkowski strzela nad poprzeczką, a za chwilkę koniec meczu i radość na płycie Stadionu Miejskiego im. Witolda Terleckiego i trybunach.
   Teraz czas na podtrzymanie formy i pokazanie takiej gry – szczególnie z ostatnich 15 minut – w sobotnim meczu ze Spartą Szepietowo. Początek o godz. 16.oo.
       Już po meczu zadowolony trener Warmii – Leszek Zawadzki powiedział „dziś oba zespoły pokazały, że chcą walczyć o wygraną i dzięki temu mecz był dobry. My po półgodzinie wykorzystaliśmy słabość Tura i strzeliliśmy pierwszą bramkę. Później była dobra gra i wykorzystane okazje. Z przyjemnością oglądałem grę moich piłkarzy, a ostatni kwadrans, to tylko radość. Teraz czas podtrzymać formę”.
                                                                                                                                                   WJ
WARMIA GRAJEWO – TRU BIELSK PODLASKI 3 : 0 (0:0).
Bramki: 1 : 0 – Łukasz Domurat 75, 2 : 0 – Marcin Arciszewski 86 karny, 3 : 0 – Łukasz Domurat 87.
WARMIA: Sobolewski – Arciszewski, Koszczuk, Stankiewicz, Edison, Cybulski, Domurat, Mikucki, P. Zarzecki, Dzierzgowski, Sypytkowski. Trener: Leszek Zawadzki.
TUR: Bondziul – Falkowski, Kosiński, Zawadzki (75 Daniłowski), Niemczynowicz, Pęza (81 Grygoruk), Łochnicki, Stypułkowski, Lewczuk, R. Kulikowski, K. Kulikowski. Trener: Paweł Bierżyn.
Sędziowali: Konrad Lewończuk jako główny oraz Michał Renkiewicz i Piotr Ukalski (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).
Widzów: 120.

 

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.