Trudności szpitali covidowych

aktualizacja: 2020-10-30 09:57:23     nr wiadomości: 43856     przeczytano: 2917     Ilość komentarzy komentarze: 0

Sytuacja jest dramatyczna. Brakuje przede wszystkim personelu medycznego i wolnych łóżek - alarmują dyrektorzy szpitali covidowych w Augustowie i Bielsku Podlaskim.

Decyzją wojewody podlaskiego od 19 października br. placówki w Augustowie i Bielsku Podlaskim pracują jako szpitale przeznaczone wyłącznie dla zakażonych koronawirusem.

- Część personelu jest w izolacji, część w kwarantannie, niestety niektórzy odchodzą też z pracy. Prosimy wojewodę o nakazy pracy, prosimy o skierowanie do nas personelu do pomocy. Od wtorku dostaliśmy jednego rezydenta z anestezjologii skierowanego właśnie z nakazu wojewody do nas do szpitala. Będziemy się starali o zmianę decyzji wojewody. Chodzi o zmniejszenie liczby łóżek w naszym szpitalu ze względu na braki kadrowe. Zależy nam na tym, by tych pacjentów było tylu, żebyśmy mogli zapewnić im pomoc lekarską. Szczególnie ze względu na braki kadrowe - tłumaczy Patrycja Snarska, zastępca dyrektora szpitala w Bielsku Podlaskim.

Placówka w Augustowie również ma problemy z personelem.

- Pojawił się problem na jednym z naszych oddziałów. Nie ma wszystkich wyników jeszcze dla lekarzy i pielęgniarek, ale już się tam pojawił wynik dodatni Covid-19. Być może cała kadra na jednym oddziale będzie musiała pójść do domu. To 8 pielęgniarek i 6 lekarzy. Mamy lekarzy na kontraktach i lekarzy na etatach. Ci, którzy są na kontraktach codziennie składają rezygnacje. Radzimy sobie, ale jeśli w takim tempie będzie przybywało pacjentów, to do poniedziałku zablokujemy się zupełnie - tłumaczy Danuta Zawadzka, dyrektor szpitala w Augustowie.

Sużby wojewody podlaskiego zapewniają, że monitorują sytuację kadrową w szpitalach i w razie konieczności będą starały się uzupełniać personel.

W augustowskiej placówce są trudności ze sprzętem, szczególnie z wolnymi łóżkami.

- Wynika to z tego, że 16 pacjentów jest w odosobnieniu ze względu na to, że czekają na wyniki badań na COVID. Każda osoba zajmuje jedną salę. Leży tam sama. A moglibyśmy tam położyć np. 2-3 osoby, już zdiagnozowane. Do czasu kiedy nie dostaniemy wyników, jesteśmy zablokowani, a na wyniki trzeba czekać coraz dłużej - wyjaśnia D. Zawadzka.

Wojewoda podlaski podjął decyzję o utworzeniu dwóch szpitali tymczasowych, aby zapewnić kolejne łóżka chorym na covid - w hali sportowej Uniwersytetu Medycznego i nowo budowanym oddziale szpitala zakaźnego w Białymstoku. W sumie ma być o 160 łóżek więcej. W związku z eskalacją epidemii nie wyklucza się tworzenia podobnych placówek w innych miejscach (za: Radio Białystok).

 
Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.