To było samobójstwo

aktualizacja: 2020-09-23 09:10:31     nr wiadomości: 43483     przeczytano: 7751     Ilość komentarzy komentarze: 0

To było samobójstwo, nie doszło do popełnienia przestępstwa - oceniła Prokuratura Rejonowa w Białymstoku i umorzyła śledztwo w sprawie śmierci 14-latki z Tykocina, która oblała się łatwopalną substancją i podpaliła.

Do zdarzenia doszło 29 maja br. około godz. 8.00 w Tykocinie. Dziewczyna oblała się łatwopalną cieczą i podpaliła. Dzień później zmarła w białostockim szpitalu.

Z nieoficjalnych informacji wynikało, że Lidia B. w piątek rano wymieniła kilka ostrzejszych zdań ze swoją mamą. Zdenerwowana kobieta miała zabrać nastolatce telefon i wyjść z domu. Chwilę potem nastolatka poszła na łąkę na tyłach posesji i tam, za zabudowaniami gospodarskimi, oblała się łatwopalną cieczą i podpaliła się. Płonącą dziewczynę ugasiła jej matka. Poszkodowaną do szpitala przetransportował helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Oparzenia były rozległe i poważne, a jej stan ciężki. Dziewczyna miała poparzonych 90 proc. powierzchni ciała. Mimo wysiłku, lekarzom nie udało się jej uratować. Nastolatka zmarła w sobotę.

Śledczy przez kilka miesięcy sprawdzali przyczynę tragedii. Zostali przesłuchani świadkowie, rodzina, rówieśnicy, nauczyciele, wychowawca. Został zabezpieczony komputer użytkowany przez dziewczynkę. Biegły z zakresu informatyki nie ujawnił treści mających związek z zamachem na własne życie. Nie ustalono też, by ktoś nakłaniał nastolatkę do samobójstwa. 

Po wykonaniu wszystkich czynności, wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego, postępowanie zostało umorzone. Postanowienie nie jest prawomocne.

 
Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.