Strata – niekoniecznie czasu

aktualizacja: 2016-05-15 09:27:32     nr wiadomości: 28408     przeczytano: 1076     Ilość komentarzy komentarze: 7

Strata bliskiej osoby czy sensu życia wskutek silnych przeżyć – to zawsze skrajnie emocjonalne wyżyny i niziny. Czujemy pustkę, mamy wrażenie, że ból nigdy nie ustąpi, nie wrócimy do rzeczywistości. Gubimy się w tym uczuciu, chwilami nie wiedząc czy to, co przeżywamy jest „normalne”, czy łzy, które odbierają oddech kiedyś przestaną płynąć… Nikt nikogo nie przygotowuje na takie doświadczenia a otoczenie najczęściej nie potrafi wesprzeć i odpowiedzieć na wyrzucane w bólu pytania.

Ale żałoba, choć trudna jest potrzebna, wręcz niezbędna, by powrócić do życia. Innego. Zmienionego.

Każdy z nas w inny sposób przeżywa stratę. Jeden na siłę wypiera to uczucie, zajmując myśli i czas pracą, obowiązkami, inny zastyga na wiele tygodni, miesięcy, lat w bezruchu, zaprzeczaniu faktom bez podjęcia próby oswojenia z sytuacją, co jest niezbędne, by przejść do etapu przeżywania straty, który uwolni nas z cierpienia i dopadającego lęku o przyszłość. Może pojawić się poczucie winy, żałujemy czasu, który nie będzie dany, by wypowiedzieć utkwione w nas słowa lub wytłumaczyć z tych, których żałujemy…

Na szczęście któregoś dnia przychodzi moment, w którym zaczynamy odzyskiwać siły życiowe i radzić z rzeczywistością. Punkt centralny czyli osoba bliska czy sytuacja, na której skupialiśmy całą swoją uwagę zaczyna zajmować miejsce z boku, jakby w tle i dobrze. Jeżeli zaczynamy wspominać bez odczuwania intensywnego bólu to znak, że nasza żałoba dobiega końca. Emocjonalne zamrożenie zaczyna topnieć, co nie znaczy, że zapominamy. Do końca życia, np. w czasie świątecznych dni myśli i wspomnienia powrócą i niejedna łza spłynie po policzku, jednak musimy sobie głośno powiedzieć, że nasze życie również jest jedno i jedno życie mają także pozostali nasi bliscy i to dla nich i siebie samego powinniśmy robić wszystko, by odzyskać równowagę, radość życia, zauważyć zieleń za oknem, innych ludzi i cieszyć się smakiem kawy o poranku.

Czas leczy rany. To pół prawdy. Zalecza raczej. Takie jest moje zdanie. Śmierć, np. uświadamia nam, że czeka nas to samo. Żyjąc na co dzień, w pośpiechu tracimy właściwą perspektywę, traktując życie jako zasadniczy punkt odniesienia i wartościowania. Traumatyczne przeżycia zmieniają punkt widzenia, wywracają życie do góry nogami. Ważne, by się nie odcinać, przemóc swój żal i rozmawiać, by uzdrowić duszę…

Napisanie symbolicznego listu do osoby, która odeszła lub wyobrażenie rozmowy z nią, w sytuacji niedopowiedzeń czy waśni pomaga. Naprawdę. Gdy wspominam swojego nieżyjącego ojca, czuję potrzebę wysłuchania utworu pt. „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena, bo On cenił tego wykonawcę -  wyleję kilka łez, wspomnę fajne chwile i przestaję „kopać” dołek.   

To nie banał - Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą …jak zwykł mawiać Jan Twardowski.

(kpw)

 

Archiwum felietonów

 

 

Prawdziwe i mądre
Napisał: Goska dodano: 2016-05-15 11:22:47

Są rany , które nigdy się nie zabliźnią, niestety... i nie tylko w święta, i nie jedna łza spłynie po policzku ..., ale to trzeba przeżyć ..., choć serce mało nie pęknie, i żal więźnie w gardle...
Napisał: wrażliwa dodano: 2016-05-15 20:42:52

Utrata bliskiej osoby jest traumą ale można się otrząsnąć,czas pomaga
Napisał: Marysia dodano: 2016-05-16 06:33:57

Rozstania małżeństw czy śmierć kogoś z rodziny to dramat dla wielu osób.Wiem coś o tym
Napisał: Janusz dodano: 2016-05-16 12:43:25

Moje malzenstwo sie niedawno rozpadlo.Zostalam sama z dzieckiem.To dla mnie straszny dramat i cierpie. On odszedl do mlodszej,juz go kopnela ale to dla mnie zadne pocieszenie
Napisał: zlamane serce dodano: 2016-05-16 12:53:07

Po smierci mozna sie podniesc tylko trzeba wyjsc do ludzi.
Napisał: Irena dodano: 2016-05-16 14:43:41

Ludzie rozstaja się, nie potrafią wybaczać ,nie walczą inni giną w wypadkach,odbierają życie, jeszcze inni umierają wskutek choroby.Każda strata jest emocjonalnym rozwaleniem,ale jak Pani napisała, trzeba wtedy zobaczyć,kto jest obok...docenić i żyć. Mamy tylko jedną szansę.
Napisał: samotna dodano: 2016-05-18 12:41:58

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.