Nie zatrzymał się do kontroli

aktualizacja: 2020-09-14 10:44:21     nr wiadomości: 43387     przeczytano: 3390     Ilość komentarzy komentarze: 1

Po kilkukilometrowym pościgu policjanci zatrzymali kierowcę fiata. 21-latek nie zatrzymał się do kontroli i uciekał, bo nie miał prawa jazdy. Jechał z 19-letnią pasażerką. Na szczęście podczas niebezpiecznej ucieczki nikomu nic się nie stało. Za niezatrzymanie się do kontroli, mimo dawanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci patrolując gminę Prostki w sobotę (12.09.) wieczorem dostrzegli samochód, który gwałtownie skręcił i nie zasygnalizował zmiany kierunku jazdy. Policjanci pojechali za tym pojazdem i wydali mu polecenie do zatrzymania się, używając sygnałów dźwiękowych i świetlnych w radiowozie. Kierowca zignorował to polecenie i kontynuował jazdę.

Przez kilka kilometrów brawurowej ucieczki kierowca popełnił wiele wykroczeń drogowych i stworzył zagrożenie w ruchu drogowym. W końcu stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w stos złożonego drewna, pozostawił swój samochód i zaczął uciekać pieszo do lasu. Razem z nim młoda pasażerka. Policjanci szybko zatrzymali uciekinierów. Nie wymagali pomocy medycznej. Jak się okazało, 21-latek nie chciał zatrzymać się do kontroli, ponieważ nigdy nie miał prawa jazdy. Teraz grożą mu znacznie poważniejsze konsekwencje.

Kodeks karny za niezatrzymanie się do kontroli przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. - informuje KPP Ełk

 

Kierowca nierozgarnięty, a dziewczyna widząc że zadała się z głupkiem i mimo to kontynuowała z nim pieszą ucieczkę, też chyba niespełna ...
Napisał: edek dodano: 2020-09-14 14:22:22

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.