Kronika 997

aktualizacja: 2020-05-26 08:38:30     nr wiadomości: 42446     przeczytano: 2015     Ilość komentarzy komentarze: 0

KPP w Grajewie: Policjanci grajewskiej "drogówki" podczas minionego weekendu zatrzymali prawa jazdy trzem kierowcom, którzy za nic mają sobie ograniczenia prędkości. „Rekordzista” skontrolowany przez funkcjonariuszy miał na liczniku 121 km/h. Osoby, które decydują się na zbyt szybką jazdę muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami.

Nie ma i nie może być tolerancji dla kierujących, których nieodpowiedzialne zachowanie zagraża bezpieczeństwu na drogach, a do takich z pewnością można zaliczyć osoby przekraczające prędkość, która jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Pozbawienie możliwości kierowania pojazdami przez 3 miesiące, często jest dotkliwą karą i zmusza kierujących do zastanowienia i zdjęcia nogi z gazu. Policjanci z grajewskiej „drogówki” codziennie pełnią służbę na terenie całego powiatu. Pojawiają się w miejscach, gdzie najczęściej dochodzi do łamania przepisów Ustawy prawo o ruchu drogowym, zwłaszcza tych wskazywanych przez internautów na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Właśnie tam w ciągu minionego weekendu grajewscy mundurowi zatrzymali 3 prawa jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50km/h. Niechlubny „rekordzista” to 36-letni kierowca opla, który w miniony piątek jechał przez miejscowość Guty o 71 km/h za szybko. Z kolei w niedzielę dwóch kolejnych kierowców nie zastosowało się do ograniczenia prędkości w miejscowościach Guty i Popowo, na trasie DK61. Wszyscy kierujący stracili prawa jazdy, zostali ukarani mandatami karnymi i otrzymali po 10 punktów karnych.

W 2020 roku już 48 kierowców straciło prawo jazdy za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym na terenie powiatu grajewskiego.

 

 

 KPP Ełk: Ukradł artykuły ze sklepu w Ełku, został zatrzymany w Łomży

26-latek z Łomży przyjechał z kolegami do Ełku i ukradł artykuły z marketu o wartości oszacowanej na ponad 1000 złotych. Mężczyzna po interwencji ochroniarza porzucił towar pod sklepem i uciekł. Policjanci wylegitymowali trzech kolegów, z którymi przyjechał. Okazało się, że są oni poszukiwani do kradzieży sklepowej w województwie mazowieckim. Sam 26-latek został zatrzymany przez policjantów w Łomży.

20 maja pracownik ochrony jednego z marketów w Ełku zgłosił kradzież artykułów spożywczych i przemysłowych. Sprawca z wózkiem pełnym zakupów wyszedł ze sklepu drzwiami wejściowymi. Wówczas ochroniarz wybiegł za nim. Wtedy mężczyzna, chcąc uniknąć konsekwencji porzucił zakupy i uciekł z miejsca zdarzenia. Wartość skradzionego towaru została wyliczona na ponad 1000 złotych. Okazało się, że mężczyzna przyjechał pod market samochodem z innymi mężczyznami, którzy widząc zajście odjechali sprzed sklepu. Policjanci zatrzymali wskazany pojazd kilka minut później. W trakcie legitymowania okazało się, że trzej mężczyźni podróżujący tym autem byli poszukiwani do sprawy kradzieży sklepowej w województwie mazowieckim. Wszyscy zostali zatrzymani i przekazani policjantom z sąsiedniego województwa.

Policjanci wyjaśniając sprawę kradzieży sklepowej w Ełku ustalili, że mężczyzna, który dokonał przestępstwa pochodzi z Łomży. Do Ełku przyjechał samochodem z kolegami. Jego ucieczka sprzed marketu nie wiele dała, bo został zatrzymany już następnego dnia przez policjantów w Łomży. 26-latek usłyszał zarzut kradzieży. Teraz policjanci wyjaśniają związek tych mężczyzn z innymi kradzieżami sklepowymi na terenie kraju. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.