Fontanna pływająca

aktualizacja: 2018-08-06 20:34:28     nr wiadomości: 36399     przeczytano: 2234     Ilość komentarzy komentarze: 7

Personifikując mały, dotychczas martwy stawek w Szczuczynie, mimo woli zauważamy, że zwraca on histerycznie na siebie uwagę, dramatyzuje hałasem, a czasem usiłuje barwnie reklamować samego siebie. To nic innego jak wprowadzone ożywienie przez kolejną, tym razem unoszącą się swobodnie na wodzie fontannę, która to – napowietrza, zdobi a nawet żywi florę i faunę.

   

Fontanna przez całą dobę unosi się na powierzchni. W dzień przeciętnie co dwie minuty, nocą dużo dłużej, wysoko wyrzuca szeroki wachlarz wodny na lustro stawku przy ul. Kilińskiego 19, vis a vis dawnego kościółka ewangelicko-augsburskiego. Uparcie przyciąga uwagę, niezależnie od dnia i nocy, podczas gdy tworzy wysoki rozproszony pióropusz lub zanikający i bulgoczący strumień tuż nad dyszami. W upalne dni woda z fontanny i cień otaczających, sędziwych drzew zachęca do przebywania w tym środowisku na kilku ławeczkach do północy.         

      Dzięki cyrkulacji wody, wprowadzonej w ruch przez zanurzone pompy elektryczne, jej cząsteczki w postaci pary wodnej unoszą się w powietrzu, które ulega oczyszczaniu i nawilżaniu. A choć jest to efekt chwilowy, to jednak w takim środowisku upały w lepszej kondycji znosi człowiek, rośliny i wodne żyjątka. W otoczeniu fontanny, w jej szumie i charakterystycznych dźwiękach plusku opadającej wody, możemy znaleźć ukojenie po ciężkim dniu i choć na chwilę wyciszyć się i zapomnieć o problemach nie zawsze miłej codzienności.      

Atrakcyjny element ustawiony na stawie, wytwarza miłe tło akustyczne i zmienia oblicze zbiornika wodnego. Takie mini dzieło sztuki wodnej   przedstawia odpoczywającym, realistyczne formy obserwowane w naturze w postaci kompozycji linii, kropel, mgieł, szumu, plusku, barwnych plam, brył wodnych, etc. Efekty tworzy teraz (przez lata martwa) woda, która dzieli się na mnóstwo strumieni, unosi w górę i opada miliardami kropel z hałasem na dół. Jednak szczególnie finezyjnie wyglądają formy wodne połączone nocą ze światłem własnym fontanny.      

Wyrzucany w przestrzeń wodny pióropusz, podświetlają dwa reflektorki białego światła. Fontanna idealnie komponuje w tym środowisku, choć jeszcze ciekawiej byłoby przy trzech fontannach, promieniujących zmiennie kolorowymi światłami.

Oprócz efektów widowiskowych, wymuszony ruch wody jak i jej opadanie na powierzchnię, wpływa dodatnio na stan cieczy w zbiorniku, który jest martwy przez dłuższy okres roku. Fontanna jako "ożywiony" komponent architektury i miejskiego krajobrazu, pełni funkcję dekoracyjną, a ponadto:

 

- poprawia jakość stałej cieczy przez wzbogacenie wody tlenem,

- wymusza ruch wody, przyspiesza rozkład materiałów organicznych,  

- pośrednio hamuje rozwój alg i wpływa na zmniejszenie ilości kąśliwych komarów,

- pełni funkcję chociażby minimalnego ruchu wodnego i powietrznego.  

 

Niezależnie od tego, czy zbiornik w centrum Szczuczyna ma przeznaczenie rekreacyjne, czy przeciwpożarowe, to oczyszczanie jego wody ma na celu wyhamowanie procesu powolnego zarastania. W naturalnym procesie to zarastanie jest pozytywnym użyźnianiem, jednak staje się problemem, gdy postępuje ono szybko lub zbyt gwałtownie.

Intensywny wzrost, nie tylko glonów, powoduje kwitnienie wody, co prowadzi do zmiany jej koloru i wytwarzania nieprzyjemnego zapachu. Obumierająca biomasa i obniżanie zawartości tlenu w wodzie, doprowadza do ciągłego i coraz większego zamulania zbiornika, nieposiadającego ciągłego przepływu wody bieżącej. Jego walory estetyczne zanikają, przez co staje się nieprzydatny, a nawet niebezpieczny. Zmusza to do corocznego kosztownego czyszczenia, którego efekt jest krótkotrwały. Ponadto, od zawsze, turyści nasi i zagraniczni „kręcili nosem” dziwiąc się takim stanem miejskiego zbiornika wodnego.  

Tryskająca woda z urządzenia stwarza mikroklimat, dlatego ludzie w różnym wieku chcą przebywać w jego otoczeniu. Ten nieco zabawny klimat fontanny przyciąga społeczność, aby w jego monotonicznym szumie pomedytować, pomarzyć i odpocząć od tego, czego w innym otoczeniu jest nadmiar. Ponadto atmosfera, którą tworzy pracująca fontanna skupia ludzi, którzy podejmują rozmowy, wymieniają spostrzeżenia, poznają się wzajemnie lub nawiązują stałe kontakty.

Odnieść można wrażenie, że osoby, które źle czują się w sytuacjach, w których w pracy znajdują się w centrum uwagi, tu doznają odprężenia, bo uwaga skoncentrowana jest na wymienianym już: szumie, trzasku, plusku, sapaniu pomp, światłach a podczas przerwy nocą, na pozorowanych, świecących oczach – jak u kota. Ludzie nie dramatyzują, lecz w sposób przyjazny wyrażają swoje myśli, są podatni na sugestie i spontaniczność wywołaną emocjami chwili. Wokół istnieje ogrodzenie, które nie pozwala moczenia nóg i rąk. To dobrze, bowiem zbiornik jest naturalnym poidłem dla ptaków, psów, gadów, jak również środowiskiem, w którym żyją i rozwijają się liczne mikroorganizmy, a w tym na pewno formy chorobotwórcze.   

Dostarczane wrażenia estetyczne, są jednocześnie znaczącym elementem w promocji Szczuczyna, choć jest to tylko mały szczegół w stosunku do ogólnej stabilizacji i rozwoju miasta. Każda bowiem ciekawa przestrzeń publiczna bawi, uzupełnia to, czego nam brak, ale i poprawia a nawet wymusza estetykę krajobrazu.

Oczko wodne znane pod nazwą – stawek – na Nowym Mieście albo na „Kilimce”, których na terenie Szczuczyna było co najmniej siedem, jest środowiskiem fauny i flory, czyli życia zwierząt i roślin wodnych. Jednak zbiornik, który dawniej miał być zasypany dla usytuowania tam przystanku PKS, powinien wyglądać nie tylko estetycznie, ale i bezpiecznie dla wszystkich środowisk.

 

  

                            Tekst i zdjęcia: Stanisław Orłowski  

Ślicznie opisane Panie Stanisławie Orłowski :) zwyczajny lejący się strumień wody a tak pięknie opisany jakby to lotnisko dla helikopterów w Szczuczynie wybudowali albo jakoś pieszą drogę do kosmosu. Z Taką Pomocą Pana Stanisława dla Pana wójta , w roku wyborczym, Pan wójt ma wygraną w kieszeni. Konkurencja pozamiatana. O ile tak owa będzie :)
Napisał: Kaczka dziwaczka dodano: 2018-08-07 01:58:31

To Szczuczyn...a grajewko ..fontanna to takie cos z czego leci woda do góry najczęściej..a ulica to coś twardego o powierzchni asfaltowej , a chodnik to coś po czym sie chodzi...pozdrowienia dla radnych Grajewa i P. Burmistrza...
Napisał: Grajek dodano: 2018-08-08 08:46:22

@Kaczka dziwaczka > nawet gdybyś Burmistrza Szczuczyna nazwała sołtysem to, co najwyżej, jadu ci ubędzie ale nie zmieni opinii jako przypisali Mu wyborcy "GOSPODARZ CAŁĄ GĘBĄ".
Napisał: obiektywny dodano: 2018-08-08 13:07:42

Do Kaczka dziwaczka: nie wójt tylko burmistrz jest w Szczuczynie
Napisał: mna dodano: 2018-08-08 13:20:19

No tak, piękny opis, zwykłego zjawiska a w tym uzasadnienie potrzeby takiej fontanny. Szkoda, że takie artykuły spotykamy tylko i wyłącznie na tym portalu. Nie zauważam w poetyckim tekście, że jest on reklamą dla Burmistrza Szczuczyna, którego akurat nie znam, tylko jest stwierdzeniem dokonanych faktów. Brawo Autor, brawo Burmistrz.
Napisał: Dorota W. dodano: 2018-08-09 17:10:54

Wyrażę tylko skromną nadzieję, że ta fontanna przetrwa nieco dłużej niż ta w parku vis a vis Urzędu Miasta.
Napisał: uważny dodano: 2018-08-09 18:08:01

Nasz wójt ma słabość do fontann...
Napisał: Kazik dodano: 2018-08-10 12:47:11

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.