90 lat podlaskiej piłki

aktualizacja: 2019-10-06 15:42:57     nr wiadomości: 40382     przeczytano: 1267     Ilość komentarzy komentarze: 6

To Wy jesteście Podlaskim Związkiem Piłki Nożnej: sportowcy, działacze, trenerzy, samorządowcy, dziennikarze, kibice i ci wszyscy, którzy kochacie piłkę. To wasza ciężka praca stanowi o naszej sile – powiedział do zebranych Sławomir Kopczewski, prezes Podlaskiego ZPN otwierając jubileuszową galę związku.

Do Jeżewa Starego na obchody 90-lecia powstania podlaskiego związku stawiły się w zasadzie wszystkie najważniejsze osoby w polskiej piłce (w ostatnich chwili przyjazd odwołał prezes PZPN Zbigniew Boniek, list gratulacyjny od niego odczytał Eugeniusz Nowak wiceprezes PZPN). Delegacji z
centrali przewodził sekretarz związku Maciej Sawicki. Przyjechali przedstawiciele wszystkich lokalnych związków piłkarskich, byli trenerzy kadry narodowej m.in. Paweł Janas, Stefan Majewski, czy byli kadrowicze: Paweł Wojtala i Radosław Michalski. Świat polityki reprezentowali posłowie: Kazimierz Gwiazdowski, Robert Tyszkiewicz i Krzysztof Truskolaski oraz europosłowie: Tomasz Frankowski i Krzysztof Jurgiel. Dużą grupą gości byli samorządowcy. Jednak najważniejsi byli lokalni działacze, trenerzy i zawodnicy.

- Piłka nożna potrafi jednoczyć. Jeszcze w czasach, kiedy grałem w reprezentacji Sejmu, ja byłem na stoperze, Grzegorz Schetyna w pomocy, a w ataku Donald Tusk. Taki układ poza boiskiem jest chyba niemożliwy – wspominał europoseł Jurgiel.


Podlaski związek jest najmniejszy w Polsce, jest tu najmniej klubów, najmniej zrzeszonych piłkarzy. Na szczeblach centralnych gra pięć zespołów: w ekstraklasie – Jagiellonia Białystok, w I lidze – Wigry Suwałki, a w III lidze – KS Wasilków, Olimpia Zambrów i Ruch Wysokie Mazowieckie.

- Może jest was mało, ale macie za to świetną jakość pracy. To piłkarze wychowani na Podlasiu w ostatnich latach stanowili lub jeszcze stanowią o sile krakowskiej piłki – zauważył Ryszard Niemiec, prezes Małopolskiego ZPN. Przywołał tu nazwiska Tomasza Frankowskiego, Radosława Sobolewskiego, Rafała Boguskiego i Patryka Małeckiego. Eugeniusz Nowak, wiceprezes PZPN, dodał, że ta praca jest o tyle trudniejsza, że i finasowanie związku też jest na niskim poziomie.

Jakby na potwierdzenie tych słów główną część wydarzenia stanowiła ceremonia wręczenia odznaczeń i wyróżnień za pracę na rzecz rozwoju podlaskiej piłki nożnej. W sumie w różnych kategoriach uhonorowano ok. 70 osób. Te najcenniejsze odznaczenia z Ministerstwa Sportu i Turystyki otrzymali: złotą odznakę – Sławomir Pogorzelski, brązową – Mirosław Mojsiuszko oraz Grzegorz Szerszenowicz. Choć uważa się, że piłka nożna to męski świat, to specjalne wyróżnienia otrzymały panie, które w niej odgrywają wiodące role: Anna Chorążak (ŁKS Łomża), Barbara Dzierżyk (Petrus Łapy), Aniela Kotowicz (Hetman Białystok), Aneta Łapińska (wieloletnia trener reprezentacji kobiet woj. podlaskiego) oraz Agnieszka Syczewska (Jagiellonia). Galę zwieńczył koncert Zenka Martyniuka.
 

Historia w skrócie
Białostocki Związek Piłki Nożnej powstał 24 marca 1929 roku. Wcześniej nasz region przypisany był do wileńskiego związku, a później do warszawskiego.

Pierwszy oficjalny mecz w Białymstoku – o którym informowano w ówczesnych gazetach – rozgrano już w 1913 roku na placu ćwiczeń w okolicy obecnego stadionu w Zwierzyńcu. Zagrali żołnierze niemieccy i rosyjscy. Wynik - 2:2. Głównym powodem powołania lokalnej federacji był fakt, że najpierw w Wilnie, a potem w Warszawie, nasze zespoły były - delikatnie mówiąc - nierówno traktowane (np. karano je walkowerami, albo doprowadzano do ich spadków z ligi). Nasz związek obejmował wówczas Białystok i Grodno.

Piłka nożna w tamtych czasach była bardzo popularna. Na mecze przychodziły tłumy. Dość powiedzieć, że kiedy w 1921 r. do Białegostoku przyjechał marszałek Józef Piłsudski, to z przyjęcia wydanego na jego cześć w Pałacu Branickich na 2 tys. osób, poszedł prosto na mecz.

Pierwszym mistrzem Białostockiego OZPN w 1929 roku została Cresovia Grodno. Jednak najlepszym zespołem tamtego okresu było zdecydowanie WKS Grodno. Tytuł mistrzowski zdobył osiem razy.

piłka jest przede wszystkim dla kibiców niestety u nas jest dla pseudo działaczy komunistycznego betonu rodem z prl i dlatego jest poziom jaki jest a wszystko wieńczy koncert zenka martyniuka haha
Napisał: ep dodano: 2019-10-06 23:23:35

piłka w regionie dogorywa za to działacze widać się dobrze bawią przy zenku martyniuku :D komedia
Napisał: molier dodano: 2019-10-06 23:40:58

Dlaczego nie ma Pana Purzeczko Mirka. Warmia za jego czasów miała największe sukcesy. To on sprawiał, ze w Grajewie były pełne trybuny kibiców. zapomnieliście.
Napisał: as dodano: 2019-10-06 23:59:48

Prawdziwych pasjonatów piłki nigdy nie będzie na takich bankietach.
Napisał: sa dodano: 2019-10-07 10:01:13

as, to był jubileusz związku a nie Warmii. Z tego co pamiętam to pan Purzeczko został honorowym prezesem Warmii.
Napisał: pisowiec dodano: 2019-10-07 22:11:19

Pasjonatem Warmii dawnym prezesem i trenerem a także kolekcjonerem i dziennikarzem jest Zdzisław Jankowski a o nim tez cisza.Szkoda .ps .podzielam komentarz sa.
Napisał: Janek dodano: 2019-10-08 08:21:46

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.