Podatek od napojów

aktualizacja: 2020-02-13 08:54:54     nr wiadomości: 41467     przeczytano: 2368     Ilość komentarzy komentarze: 4

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów. Zakłada ona wprowadzenie opłat od słodzonych napojów i alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml.

Według przepisów, wysokość opodatkowania zależeć będzie od ilości substancji słodzących użytej w produkcie i jego objętości. Podatek składa się z dwóch części: stałej i zmiennej. Pierwsza wyniesie 50 groszy za litr dosładzanego cukrem lub słodzikiem napoju, druga - jeśli ilość cukru przekroczy 5 gramów na 100 mililitrów, wówczas podatek będzie podniesiony o 5 groszy za każdy dodatkowy gram. Ponadto 10 groszy wynieść ma opłata za dodanie do napoju pobudzających substancji aktywnych: kofeiny, tauryny, guarany.

- Nie kupuję słodzonych napojów. Zawsze staram wybierać wodę lub stuprocentowe soki owocowe i tego też uczę swoje dzieci - mówi Monika Rogowska, klientka sklepu Gama.

Z opłaty cukrowej całkowicie zwolnione będą napoje będące wyrobami medycznymi, zarejestrowanymi suplementami diety, żywnością specjalnego przeznaczenia medycznego, preparatami do początkowego żywienia niemowląt, wyrobami akcyzowymi. Z opłaty stałej zwolnione są także napoje zawierające co najmniej 20% soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego oraz będące izotonikami.

Zmiany objęły także część projektu, która dotyczy napojów alkoholowych w opakowaniach o małej objętości tzw. małpek. Zgodnie z projektem opłata wynosić będzie 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml. Oznacza to dodatkowo:1 zł od 100 ml małpki wódki 40%, 2 zł od 200 ml małpki wódki 40% i 88 groszy od 250 ml małpki wina 14% .

Znaczący wzrost podaży cukrów prostych w diecie mieszkańców krajów wysokorozwiniętych związany jest ze stale rosnącą konsumpcją słodkich napojów. Wiele publikacji naukowych potwierdza relację pomiędzy spożyciem napojów słodzonych cukrem i zwiększonym poborem kalorii, jak również wskazuje istotne statystycznie zmiany otyłości w reakcji na zmiany w spożyciu napojów słodzonych. Konsumpcja słodkich napojów jest wymieniana jako czynnik wpływający na wzrost epidemii otyłości. Wprowadzanie instrumentów fiskalnych jako narzędzi walki z nadmiernym spożyciem produktów słodzonych wynika z rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), a także ekspertów krajowych, którzy zapisali ich wdrożenie jako część Narodowej Strategii Onkologicznej.

Zmiany w zakresie cen żywności sukcesywnie wprowadzają także inne państwa Unii Europejskiej. W 2011 r. Dania wprowadziła podatek na tłuszcze nasycone w żywności, reformy zostały przeprowadzone m.in. przez Węgry (dot. żywności o niskiej gęstości odżywczej), Francję (dot. napojów słodzonych) oraz Portugalię (podatek „fast foodowy”).

W Polsce nowe przepisy mają obowiązywać już od kwietnia tego roku i szacunkowo przynieść około 3 mld zł wpływów do budżetu, z czego spora część ma trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia.

 

Zabraklo na 500+ i Konkordat ! Nie moge doczekac sie kiedy znienawidzona przez piSS UE zredukuje doplaty.
Napisał: Choop dodano: 2020-02-13 14:42:51

Mylisz się. UE lubi wysokie podatki bo wtedy do wspólnej puli w Brukseli jest więcej.Ta cała Unia jest jeszcze bardziej socjalistyczna od Pisu. A tak na marginesie to dobre się skończyło, będziemy już więcej wpłacać niż otrzymywać.
Napisał: Jaro dodano: 2020-02-16 16:53:48

Jaro - skad masz takie dane? ,ze twierdzisz- "będziemy już więcej wpłacać niż otrzymywać." Zobaczymy , czy Twoj optymizm sie sprawdzi.
Napisał: Choop dodano: 2020-02-20 00:21:29

Podatek nie wejdzie bo nie spodobał się ameryce, PiS się zblazni kolejny raz
Napisał: Krzysztof dodano: 2020-02-20 04:21:00

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.