Spotkanie z Grzegorzem Zańko

aktualizacja: 2018-04-11 13:03:35     nr wiadomości: 34896     przeczytano: 1223     Ilość komentarzy komentarze: 1

Dnia 10.04.2018r. w Bibliotece- Centrum Kultury w Szczuczynie odbyło się spotkanie z Grzegorzem Zańko, który za swoją wieloletnią działalność sportową i społeczną został uhonorowany tytułem „Człowiek Roku 2017” przez Portal e-Grajewo.pl

Lista nagród i tytułów, które pan Grzegorz zdobył w ciągu wielu lat swojej pracy jest dowodem jego wielkiego zaangażowania w sprawy społeczne
i sportowe. Warto wymienić te najważniejsze:

  • „Sportowa osobowość roku 1994 woj. łomżyńskiego w kategorii – trener” (1994)

  • wyróżniony za osiągnięcia szkoleniowe na rzecz laureatów 45. Plebiscytu „Gazety Współczesnej” na 10 najpopularniejszych sportowców województwa podlaskiego (1999)

  • wyróżniony za wyszkolenie zdobywczyni IV miejsca w 47. Plebiscycie „Gazety Współczesnej” na 10 najpopularniejszych sportowców woj. podlaskiego (2001)

  • Nagroda Zespołowa I Stopnia od prezesa Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu Mieczysława Nowickiego w uznaniu zasług za szczególne osiągnięcia w pracy szkoleniowej w dziedzinie sportu i kultury fizycznej (2001)

  • „Trenerem Roku 2002 Powiatu Grajewskiego”

  • „Nagroda Zespołowa II Stopnia” od Ministra Edukacji Narodowej  i Sportu Krystyny Łybackiej (2003)

  • „Złota Gwiazda Polskiego Związku Zapaśniczego”;

  • odznaka „Zasłużony działacz LZS”;

  • wyróżniany przez Burmistrza Szczuczyna za działalność sportową
    (2011 i 2013)

Rozmowa z panem Grzegorzem była dla mnie samego jak i osób, które przyszły na spotkanie niepowtarzalną okazją by bliżej poznać tego jakże skromnego człowieka, który na pytanie skąd tyle chęci i sił by działać
w różnych dziedzinach i sprawach odpowiada: „(…) w życiu każdego człowieka przychodzi ten czas, że przestaje się brać a trzeba dawać”. Mój rozmówca
z sentymentem opowiadał o początkach swojej przygody z zapasami. Przygody, która trwa już blisko 37 lat. Wspominał z wielkim szacunkiem swojego pierwszego trenera Piotra Godlewskiego. Rozpromieniony i dumny opowiadał
o czasach kiedy jako zawodnik zdobył swój pierwszy medal. Nie ukrywał, że los często rzucał go w różne miejsca, że była to swoista wędrówka za chlebem.

Pan Grzegorz opowiadał nam o Karolewie – swoim pierwszym miejscu pracy, skąd trafił do Szczuczyna i tu, w naszym mieście rozwinął skrzydła i stał się ikoną sportu w dziedzinie zapasów. Gdy zapytałem o osiągnięcia jego wychowanków (45 medali: złotych, srebrnych, brązowych  w randze Polski) zdecydowanie odpowiada: „(…) to była ich bardzo ciężka praca”. Z uznaniem wspomina zawodniczkę Katarzynę Zalewską, akcentując, że pamięta wszystkich swoich zawodników i jest z nich dumny. Rozmawialiśmy też
o służbie policyjnej pana Grzegorza, pracy jako radnego w gminie Szczuczyn
i chyba nikt nie zaprzeczy, że na każdym etapie swojej kariery zawodowej człowiek ten pracował jak umiał najlepiej zawsze z myślą  o innych.

Pan Grzegorz nie ukrywał, że w jego życiu bywały dni gorsze, które miewa także każdy z nas, które dawały człowiekowi w kość tak, że po ludzku miał po prostu dość. Jednak w takich chwilach nie załamywał się, miał wsparcie
w zawodnikach a przede wszystkim w rodzinie. Pani Iwona, jego żona  jest dla niego nieocenionym wsparciem podobnie jak jego dzieci – Adrianna
i Przemysław.

Pan Grzegorz już blisko od ponad 5 lat jest na emeryturze ale dodać należy, że jest to bardzo aktywna emerytura gdzie działalność wiceprezesa i trenerska w klubie MLUKS „GWIAZDA” w Szczuczynie przeplata się z pracą sołtysa wsi Mazewo.

Na pytanie jak przekonać młodych że warto walczyć o marzenia odpowiada: „(…) rozmawiając z nimi i udowadniając im, że ciężka praca popłaca”.

Nie mogłem pominąć pytania o  autorską książkę pana Grzegorza „Historię zapaśnictwa podlaskiego 1926 – 2016”, który tak uzasadnia jej powstanie:
„(…) aby nasza przygoda z zapasami, wymagająca wiele wysiłku, nie została zniekształcona, a ludzie młodzi, zdolni i aktywni znaleźli swoje miejsce
w historii Podlasia, utrwaliłem ją w oparciu  o dostępne informacje, fotografie, wyniki i przekazy, by nieść prawdę o zwykłych ludziach, którzy nie bali się zrobić wiele dla swego regionu”.

Gorąco polecam ten tytuł wszystkim zainteresowanym a panu Grzegorzowi w imieniu własnym i wszystkich, którzy go znają bliżej lub dalej życzę kolejnych owocnych, aktywnych i uśmiechniętych lat życia. - informuje Andrzej Kosmowski BCK SZCZUCZYN

 

Grzesiu gratuluję i doceniam Twoją pracę . Niestety nie mogłam przyjść na spotkanie , ale trzymam kciuki.
Napisał: Sąsiadka (dawna) dodano: 2018-04-11 14:36:13

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.