Strona główna · Powrót do forum · Spis forów
zuza
Dodano: 2017-11-21 19:04:43
Otwarto: 3825

Ochrona cieżarnej

Czy kobieta ciezarna to utrapienie dla pracodawcy, czy mozna zatrudniac na zastepstwo inna osobe, na pol roku przed odejsciem na urlop macierzynski, czy ktos mial taka sytuacje ? Nadmieniam, ze cos mi tu troche na bakier z przepisami ale jak ktos ma poparcie to wszystko wolno , moze ktos kompetentny sie wypowie w tej sprawie! A mowia ze z kasa ciezka !
Andrzej
Dodano: 2017-11-22 08:24:
Zuza do chwili kiedy jesteś w ciąży jak również po rozwiązaniu kiedy idziesz na urlop macierzyński jesteś osobą chronioną. Jeżeli wrócisz z urlopu owszem możesz już być wówczas zwolniona ale jeżeli pracodawca ma zaświadczenie o Twojej ciąży nic Tobie nie grozi. Owszem nie musisz nikomu wierzyć. Proponuję wejść w google i zaopatrzyć się w obowiązujący kodeks pracy w formie pdf. Pozdrawiam

a
Dodano: 2017-11-22 11:35:
powiem tak pracodawca może zatrudnić osobę na zastępstwo i tu jest wtedy kwestia dogadania czy idziesz na zwolnienie i urlop macierzyński i wracasz do pracy czy nie wracasz. Kwestia jest jeszcze taka czy po urlopie macierzyńskim będziesz miała do czego wracać chodzi mi o to czy jeszcze ta firma będzie istniała bo dziś wiadomo jak jest na rynku pracy, a i jeszcze jedno jaką masz umowę bo jeśli na czas określony to pracodawca nie musi cię przyjąć po macierzyńskim a jeśli masz umowę na czas nieokreślony to wtedy wracasz do pracy bez problemu pozdrawiam

pracownica
Dodano: 2017-11-22 23:11:
Musisz też chyba pracować więcej niż pół roku, żeby mieć przywileje. Tak mi się wydaje, ale sprawdź. A co do zastępstwa jak ja wróciłam po macierzyńskim to mnie pinda moja zastępczyni wygryzła i po urlopie wylądowałam na gorszym stanowisku. Oczywiście musiałam się zgodzić na piśmie i zrobiłam to, bo po prostu chciałam mieć święty spokój i móc spokojnie wracać do dziecka, a nie piekło w pracy. I to był błąd bo menda cały czas fika więc i tak nie mam spokoju w pracy ... taki los nas kobiet

on
Dodano: 2017-11-23 12:46:
Zastepstwo to zastepstwo , taka pani ma umowe na czas od -do i jak sie wraca po macierzynskim to tej pani na zastepstwo sie dzieekuje , a nie wsadza sie swoich po znajomosci , taka pani sie usmiecha a ta co ma umowe na stale idzie w kąt ! Gdzie jest taka polityka , dlaczego jak konczy sie kadencja burmistrza czy kogos tam na stanowisku , wraca na nauczyciela a nie na sprzataczke itp... Moze , ktos by sie temu przyjrzal , a nie tylko kurde znajomosci i wciskanie sie na etacik !

pracownica
Dodano: 2017-11-24 16:02:
tak, tak, tylko że ta co mnie zastępowała była moją podwładną i kiedy odeszłam na macierzyński ( a pracowałam praktycznie do końca ciąży) weszła na moje stanowisko w "zastępstwie" i bardzo podlizywała się szefowi. Efekt był taki, że kiedy wróciłam szef rozczulająco stwierdził że niby ma dla mnie inną propozycję i tyle w temacie. Wybrałam gorsze stanowisko dla świętego spokoju i jeszcze żeby ten spokój mieć, ale nie ona cały czas kontroluje mnie w pracy i podpie....a szefostwu a jak ja byłam jej przełożoną to ją szanowałam jak wszystkich podwładnych, nawet nagrodę mendzie przyznałam. Także baby miejcie się na baczności, bo macierzyństwo = tzw. wykluczeniu zawodowemu :/

Twoja odpowiedź na ten temat:



Twoje imie:


Podaj wynik działania dwa plus dwa: